HomeGADŻETAPLIKACJETinder – randki XXI wieku
tinder
tinder

Tinder – randki XXI wieku

W czasach kiedy interakcje międzyludzkie zostały sprowadzone do konsumpcjonizmu, ta aplikacja stała się fenomenem. Tinder to nowoczesne narzędzie na smartfony, które umożliwia wirtualne randki. Dla wielu to platforma do szybkiego seks spotkania, inni broniąc aplikację, twierdzą, że w  realnym świecie sytuacje międzyludzkie wyglądają identycznie i przecież to nic innego jak wcześniejsze czaty czy gadu-gadu.

Sprawa jest prosta jak świat, bo jest to ta wieczna gra, którą gra się w parach. Tinder odpowiada na potrzeby współczesnych ludzi, na jakość ich relacji i sposób budowania. Poznanie kogoś nowego nigdy nie było prostsze. Wystarczy, że wejdziesz na aplikację, dwoma ruchami znajdziesz kogoś z pobliskiej przestrzeni. Bez szczegółów, bez romantyzmu, sam konkret.

Tinder jest sprowadzonym do absolutnego minimum serwisem randkowym. Nie ma tu rejestracji, opłat i innych formalności. Wystarczy dostęp do Facebooka, a tego ma już chyba każdy. Założenie profilu to kilka kliknięć. Wystarczy oznaczyć swoją płeć, wiek i seksualne preferencje. Do tego odległość od kilku do kilkuset kilometrów jak ma lokalizować nas GPS. Określamy odległość naszego celu w skali 2-200 km i czekamy na „cel”.

Dla chętnych jest opcja opisania siebie w kilku słowach, ale przecież i tak liczą się zdjęcia. Tinder automatycznie łączy się z naszym profilem na Facebooku, skąd pobiera zdjęcia do randkowego profilu. I już możemy wyruszać na „łowy”. Jeśli spodobała nam się jakaś osoba po prostu trzeba przesunąć po jej zdjęciu w prawo. Jeśli nie mamy na nią ochoty, w lewo.  Jeśli ta sama osoba nas polubi za pomocą „prawego” kliknięcia/przesunięcia – mamy match i możemy ze sobą rozmawiać. Stąd już prosta droga do erotycznej przygody.

Niestety jak to bywa w świecie Internetu łatwo można się rozczarować i być oszukanym, warto więc mieć na uwadze, że internetowe randkowanie niesie za sobą wiele zagrożeń. Inna sprawa, że każdy powinien stosować etykietę zachowań w sieci i choć o to trudna, wymagajmy tego od siebie sami, wtedy uda nam się cieszyć wolnością i radością randkowania. Inna sprawa, że randka nigdy do niczego nie zobowiązuje.

Twórcy aplikacji świadomi, że aplikacja kojarzy się już wyłącznie z umawianiem na szybki seks zaproponowali kodeks etyczny randkowania na Tinderze, ale chyba nikt nie traktuje go na poważnie.

Link do filmiku promującego aplikację: https://vimeo.com/84069532

Komentarze

  1. znam chłopaka, który złapał syfa przez tego typu kontakty. zastanówcie sie kilka razy czy na pewno warto….

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.