HomeBIZNESMultitasking czyli jak nie zwariować w korporacji
multitasking
multitasking | pixabay.com

Multitasking czyli jak nie zwariować w korporacji

Z uwagi na dynamiczny rozwój techniki w XX i XXI  wieku multitasking stał się poszukiwaną umiejętnością w niemalże wszystkich branżach i zawodach. Obecnie w wielkich, międzynarodowych korporacjach oczekuję się od pracowników szeroko rozbudowanej umiejętności tzw Multitaskingu czyli wielozadaniowości. Ciekawe zagadnienie, nad którym coraz więcej się zastanawiamy. Nad jego wadami i zaletami.

Wielozadaniowość

Multitasking czyli w wolnym tłumaczeniu wielozadaniowość. Najprościej mówiąc oznacza posiadanie umiejętności podzielności uwagi. Takiej cechy od pracownika wymagają przede wszystkim wielkie, międzynarodowe korporacje, jednak możemy coraz częściej dostrzec takie działania i w mniejszych firmach. Multitasking najbardziej widoczny jest w telecentrach. Pracownik call center w jednej chwili rozmawia z klientem przez telefon jednocześnie pisząc w systemie zlecenie na wysłanie stosownej korespondencji i często w między czasie realizuje inne zlecenie lub pomaga koledze siedzącemu obok. Nad samym zagadnieniem ludzkiej zdolności do zajmowania się wielowa zadaniami na raz naukowcy na całym świecie zastanawiali się już od lat 60-tych XX wieku. Wielozadaniowość na pierwszy rzut może wydawać się niewykonalna i mieć same wady, ale jeśli bliżej się temu zagadnieniu przyjrzeć dostrzec można również zalety.

Kluczowe w dyskusji o multitaskingu jest to jaki rodzaj zadań chcemy połączyć w czasie jednoczesnego wykonywania ich. O negatywach takiej umiejętności możemy mówić w przypadku gdy wykonujemy w tym samym momencie zadania obciążające podobne procesy poznawcze, a zwłaszcza uwagę. Innymi słowy, mała jest szansa na skupienie się na rozmowie telefonicznej i pisaniu maila, czy czytanie książki przy jednoczesnym zastanawianiu się nad np. strategią biznesową czy tym co ugotujesz na obiad. Możesz za to czytać książkę i jeździć jednocześnie na rowerze stacjonarnym czy ćwiczyć na orbitreku lub innym tego typu urządzeniu. Możesz też bez problemu prasować ubrania i oglądać telewizję czy rozmawiać przez telefon. Dlaczego? Te zadania obciążają inne różne obszary mózgu, dzięki czemu nie wchodzą ze sobą w konflikt.

Umiejętność skupiania się

Multitasking często jest krytykowany, spraszczany do umiejętności lub braku umiejętności skupiania się na kilku rzeczach naraz. Jednak musimy zwrócić uwagę na pozytywny wpływ wielozadaniowości na samopoczucie osoby, która wykonała dwa zadania jednocześnie. Daje to złudzenie większej produktywności i większą dzięki temu satysfakcję z wykonanej pracy.

Jak zatem być wielozadaniowcem i nie zwariować podczas pracy? Według mnie należy zastanowić się które zadania można ze sobą łączyć tak aby nie wchodziły w konflikt ze sobą. Którym zadaniom należy nadać priorytet, a które można odłożyć na później. Chociaż wiem z własnego doświadczenia jak bardzo jest to trudne, szczególnie pracując w dużej korporacji w której liczy się każda sekunda. Jest to tym bardziej trudne, a czasem wręcz niemożliwe jeśli przełożony wręcz nakazuje wykonywać pewne zadania w jednym czasie, w dodatku szybciej, dokładniej itp. Czasem jedyną rada zdaje się w takiej sytuacji to to by nauczyć się  „odcinać” od pracy, nauczyć się odpoczywać i odreagowywać stres związany z natłokiem i szybkością realizowanych zadań.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.