HomeZDROWIEMisja – odchudzanie! Dlaczego nie chudniemy mimo diety?
odchudzanie
odchudzanie

Misja – odchudzanie! Dlaczego nie chudniemy mimo diety?

No więc masz karnet na siłownię, który kosztował fortunę, ba! Codziennie pod drzwi dostarczają Ci fit catering! No i na siłowni recepcjonista wreszcie zaczął kojarzyć Cię z twarzy i nawet nazwiska! Sukces masz w zasięgu ręki!

Przewińmy teraz taśmę o miesiąc w przód. Stajesz na wadze i co? Ubyło Ci 300g… czyli odchudziło Ci tylko skutecznie portfel, co? To teraz Wam powiem, wcale nie musi tak być!

oto dlaczego mimo naszych starań waga nie rusza:

1. Organizm ludzki jest jak komputer.

Jeśli wcześniej kazano mu schudnąć, odnotowuje to na swoim twardym dysku, jako błąd systemu. Nasz organizm nie chce się odchudzać, bo dla niego to stan alarmu sygnalizującego, że nie uda mu się utrzymać funkcjonowania na "bezpiecznym" poziomie. Dlatego przy kolejnej próbie odchudzania, łatwo się nie podda i w zasadzie czeka, aż poddasz się Ty. Taka gra, kto silniejszy.

2. Mięśnie ważą więcej niż tłuszcz

Dlatego często waga może pokazać nawet wzrost zamiast spadku, kiedy w rezultacie, następuje spadek tkanki tłuszczowej.

ZMIERZ SIĘ. Centymetry nie kłamią tak jak waga!

3. Zastanów się, czy odpowiednio się wysypiasz?

Podobno najlepszą metodą na pozostanie szczupłym jest sen. Podczas snu nasz organizm ma czas zapisać na swoim twardym dysku co się zadziało i poniekąd się "godzi" z odchudzaniem. Jeśli nie zapewniamy mu odpowiedniej dawki snu, przełączamy się w tryb "oszczędnościowy-awaryjny". To nie sprzyja chudnięciu, bo organizm walczy o podtrzymanie funkcji życiowych i nie ma mowy o utracie czegokolwiek. To tak jak komórka, której kończy się bateria. Przyciemnia się ekranik i co chwilę wyskakuje komunikat podłącz do ładowarki. Nie odpalamy wtedy facebooka, bo bateria padnie z powodu extra wysiłku przesyłu danych.

4. Za mało pijesz wody.

Czy wiesz, że podczas odchudzania w naszym ciele zachodzi mnóstwo procesów przemiany materii? Pewnie wiesz. Ale ja na przykład dowiedziałam się czegoś nowego od mojego znajomego z siłowni lekarza. Podczas spalania tłuszczu organizm wytwarza toksyny, które jeśli nie są wypłukiwane przez wodę, odkładają się w komórkach tłuszczowych, napęczniając je. Słabo nie?

Z wodą jest jeszcze jeden haczyk. Jeśli pijesz dużo kawy w ciągu dnia, a mało wody, dochodzi do odwodnienia i znów, organizm się broni magazynując wodę w celu podtrzymania bezpieczeństwa funkcjonowania. Pijesz = chudniesz. Proste.

Pij przynajmniej 1,5l dziennie, gdy są upały, nawet więcej

5. Pijesz alkohol na diecie? Za chwilę przestaniesz

1 kieliszek czystej wódki (50 ml) – 110 kcal
1 kieliszek wina wytrawnego (150 ml) – 100 kcal
1 kieliszek wina słodkiego (150 ml) – 142 kcal
1 duże piwo jasne (500 ml) – 245 kcal
1 kieliszek ajerkoniaku (50 ml) – 140 kcal
1 kieliszek whisky (50 ml) – 110 kcal
1 kieliszek rumu (50 ml) – 116 kcal
1 kieliszek wermutu wytrawnego (150 ml) – 156 kcal
1 kieliszek wermutu słodkiego (150 kcal) – 228 kcal
1 kieliszek szampana (150 ml) – 115 kcal
1 kieliszek likieru Baileys (50 ml) – 175 kcal
1 kieliszek Malibu (50 ml) – 95 kcal

6. Może jednak coś robisz nie tak?

Czy aby na 100% z ręką na sercu stosujesz się do wszystkich zasad odchudzania? A może jednak czasem Ci się zdarza podjadać między posiłkami lub skoczyć ze znajomymi na piwko lub dwa?

Widzisz, to jest tak, że organizm postawiony w nowej rzeczywistości jaką jest utrata tego, co według niego niezbędne, będzie Ci stawiał opór, aż do momentu, kiedy Ty się złamiesz. Weźmy na przykład pod lupę dietę niskowęglowodanową. Czyli np. popularnego Dukana czy inną tzw. białkową.

Odcinasz węglowodany do minimum, organizm zmuszony jest czerpać energię z tłuszczu (i o to nam chodzi). Jednak gdy przy okazji meczyku strzelisz sobie pizzę z serem, on Cię przechytrzy i odłoży wszystko podwójnie na "gorsze dni". Stąd i dodatkowy kilogram a nawet dwa na wadze dzień po.

Dlatego jeśli zamierzasz się odchudzać, daj sobie przynajmniej miesiąc zanim wprowadzisz cheat meal raz w tygodniu. Organizm potrzebuje 3 miesięcy tak na prawdę, by nauczyć się nowego systemu odżywiania, większość z nas rezygnuje po miesiącu, przy dobrym wietrze w żaglach. A tak naprawdę to wszystko to jest taka gra. Kto pierwszy się podda? Także zaczekajcie z wywieszaniem białej flagi i przechytrzcie samych siebie Efekty przyjdą, obiecuję!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.